dokument opowiada o roli Pana Majora w wyzwoleniu Zwolle, malowniczego holenderskiego miasta z populacją około 50 000 w tym czasie.

po zachodzie słońca 13 kwietnia 1945 r.Pan Major i inny żołnierz, Willie Arsenault, zakradli się do niemieckiego miasta z misją zwiadowczą, zgodnie z aktami wojskowymi. To było kilka tygodni przed końcem wojny. W okolicy roiło się od niemieckich żołnierzy, a Pan Arsenault, bliski przyjaciel majora, został zabity przez nazistów. Zdenerwowany, Panie. Major zastrzelił dwóch Niemców, którzy zabili jego przyjaciela.

następnie wszedł do niemieckiej kwatery Oficerskiej, gdzie przekonał starszego oficera mówiącego po francusku, że wieś jest otoczona przez kanadyjskich żołnierzy. Kazał mu powiedzieć kolegom, żeby natychmiast się ewakuowali-albo dostał się do niewoli, gdy miasto upadło. Na znak dobrej woli pozwolił Niemcowi zatrzymać Broń.

Pan Major zaczął szarżować przez miasto, aby symulować oblężenie od wkraczającej armii. Wraz z adiutantem Holenderskich oficerów ruchu oporu wziął do niewoli ponad 50 żołnierzy niemieckich. Pozostali Niemcy uciekli, a miasto zostało wyzwolone.

„Major był luźnym działkiem, chudym dzieciakiem ze złej strony torów, który niczego się nie bał”, powiedział Pan Lépine, wyjaśniając swoją czasami lekkomyślną odwagę. – Jego ojciec był agresywny-dodał, zauważając, że młody Québécois chciał udowodnić, że może się przeciwstawić wszystkiemu.

Pan Major pozostał w armii kanadyjskiej i został odznaczony medalem za męstwo podczas wojny koreańskiej po zdobyciu strategicznego wzgórza, pomimo znacznej przewagi liczebnej sił Chińskich.

wrócił do Montrealu w wieku 33 lat, hamowany przez tak wiele bolesnych obrażeń wojennych, że nie mógł pracować. Żył z emerytury weterana. Mijał czas słuchania Jamesa Browna, szycia ubrań i rzadko rozmawiania o przeszłości-lub o tym, co zrobił, powiedział jego syn.